Marek jeździ dla tej samej firmy osiem lat. Zna trasy, nigdy nie rozbił naczepy, klienci pytają o niego z imienia. W zeszłym miesiącu złożył wypowiedzenie. Nie chodziło o pieniądze — dostawał tyle co gdzie indziej. Chodziło o to, że po raz setny dostał trasę z dnia na dzień, bez ładunku powrotnego, a dyspozytor dzwonił do niego pięć razy dziennie z pytaniem „gdzie jesteś”. Miał dość. Poszedł do firmy, gdzie po prostu go szanują.
To jest ta część problemu, o której mówi się najmniej. O braku kierowców słyszysz wszędzie: średnia wieku rośnie, młodzi nie garną się do zawodu, a co roku na emeryturę odchodzi więcej ludzi, niż wchodzi nowych. Tylko że mając ten deficyt, wiele firm skupia się wyłącznie na tym, jak znaleźć nowego. A najtańszy kierowca to ten, którego nie musisz szukać, bo już u Ciebie jest i chce zostać.
Nie ma co udawać — stawka jest podstawą. Kierowca, który zarabia wyraźnie mniej niż rynek, prędzej czy później odejdzie i żadne miłe słowo tego nie zatrzyma. Ale kiedy stawki w okolicy są zbliżone, a tak często bywa, o wszystkim decyduje reszta. I tu wielu szefów przegrywa dobrych ludzi na własne życzenie.
Bo co z tego, że płacisz przyzwoicie, jak kierowca:
Każda z tych rzeczy z osobna to drobiazg. Razem składają się na „mam dość” i wypowiedzenie na biurku.
Zapytaj kierowców z długim stażem, czemu zostają. Rzadko powiedzą „bo najlepiej płacą”. Częściej: bo szef traktuje po ludzku, bo jak coś się dzieje na trasie, to firma stoi za mną, a nie zwala winę. Bo mogę zadzwonić i pogadać jak człowiek z człowiekiem. To nie kosztuje ani grosza, a robi ogromną różnicę.
Do tego dochodzą konkrety: jasne trasy podane wcześniej, dotrzymywane obietnice co do weekendów w domu, sprzęt, który nie sypie się po drodze. Kierowca, który wie, czego się spodziewać, jest spokojny. Spokojny kierowca jeździ bezpieczniej i zostaje dłużej.
Jest jedna rzecz, którą kierowcy wymieniają wyjątkowo często: mają dość bycia jednocześnie kierowcą, sekretarką i telefonistką. Ciągłe telefony od dyspozytora, przepisywanie danych, gubienie się w tym, która trasa jest która, szukanie adresu rozładunku w SMS-ach sprzed trzech dni.
Tu technologia realnie pomaga, jeśli używa się jej z głową. W naszym systemie kierowca ma w telefonie panel kierowcy: widzi swoją trasę, punkty załadunku i rozładunku, adresy i szczegóły zlecenia — wszystko w jednym miejscu. Podpisany CMR wrzuca zdjęciem prosto do chmury, więc nie wozi ze sobą teczki papierów i nie rozlicza ich po weekendzie. A dyspozytor widzi status trasy bez dzwonienia co godzinę „no gdzie ty jesteś”. Kierowca robi to, co umie najlepiej — jedzie. Reszta dzieje się w tle.
To nie jest o tym, żeby kontrolować kierowcę na każdym metrze. Wręcz odwrotnie — chodzi o to, żeby zostawić go w spokoju, dać mu narzędzie, które ułatwia dzień, i przestać zawracać głowę telefonami. Mniej stresu po obu stronach.
Znalezienie kierowcy jest drogie i trudne. Ale prawdziwe pieniądze tracisz na rotacji: nowy musi się wdrożyć, poznać trasy i klientów, po drodze zrobi więcej błędów. Jak odejdzie po pół roku, zaczynasz od zera. Dlatego pierwsze tygodnie są tak ważne — pokaż, że słowo z rozmowy o pracę coś znaczy, że sprzęt jest zadbany, a firma poukładana.
Braku kierowców w Europie sam nie zlikwidujesz. Ale możesz sprawić, że akurat od Ciebie nikt nie będzie chciał uciekać — a to w tych czasach przewaga warta więcej niż niejedna podwyżka.
Chcesz zdjąć z kierowców papierologię i telefony „gdzie jesteś”? Pokażemy Ci panel kierowcy na żywo.
Kiedy stawki w okolicy są podobne, decyduje reszta: szacunek, jasne trasy podane wcześniej, dotrzymywane weekendy w domu, sprawny sprzęt i mniej papierologii. To rzeczy, które kosztują niewiele, a robią ogromną różnicę.
Gdy kierowca ma w telefonie panel z trasą i aktualizuje status, dyspozytor widzi postęp bez dzwonienia. Mniej przerywania jazdy, mniej stresu po obu stronach, a kierowca może się skupić na drodze.
Nowy kierowca musi się wdrożyć, poznać trasy i klientów, po drodze zrobi więcej błędów. Jeśli odejdzie po kilku miesiącach, zaczynasz od zera. Utrzymanie dobrego kierowcy jest zwykle tańsze niż ciągła rekrutacja.
Zostaw kontakt — pokażemy system na Twoich zleceniach i przygotujemy wycenę dla Twojej firmy.
Zapytaj o wycenę