Auto wróciło z trasy w piątek. Zarobiło. A pieniędzy nie ma i długo nie będzie. CMR jedzie z kierowcą, wróci może za tydzień. Faktura poczeka, aż dokument dotrze. Klient ma 60 dni od jej wystawienia. Policz teraz, ile realnie mija od rozładunku do przelewu — i ile Twojej gotówki cały czas leży zamrożonej w papierach, zamiast pracować.
Rentowna firma transportowa potrafi mieć realny problem z gotówką. Nie dlatego, że źle zarabia — dlatego, że pieniądz wraca za wolno. Między momentem, w którym auto zjeżdża z rozładunku, a momentem, w którym przelew ląduje na koncie, jest łańcuch czynności. Każde ogniwo, które się ślimaczy, to dodatkowe dni, przez które Twoja gotówka stoi.
Prześledźmy ten łańcuch i zobaczmy, gdzie da się go skrócić — bez proszenia klienta o krótsze terminy.
Droga od rozładunku do przelewu ma zwykle cztery etapy. Rozładunek i podpisany CMR. Powrót dokumentu do biura. Wystawienie faktury. I termin płatności klienta. Sumujesz to i wychodzi, że pieniądz za lipcowy kurs realnie widzisz we wrześniu.
Terminu 60 dni często nie ruszysz — to warunek klienta. Ale pierwsze trzy etapy są po Twojej stronie. I to właśnie tam najczęściej marnują się dni, które nic nie wnoszą.
Najdroższe opóźnienie jest na samym początku. Podpisany CMR fizycznie wraca z kierowcą — a kierowca jest w trasie kolejne dni. Dokument leży w kabinie, faktura nie może wyjść, zegar terminu płatności w ogóle jeszcze nie ruszył, bo nie ma czego fakturować.
To pierwsze miejsce, gdzie tracisz najwięcej i najłatwiej. Gdy kierowca po rozładunku robi CMR zdjęciem z panelu PWA prosto do chmury, dokument jest w biurze w minutę po podpisie. Nie za tydzień. Oryginał niech sobie jedzie — do wystawienia faktury masz wszystko od razu.
Skoro CMR jest w systemie w dniu rozładunku, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby faktura wyszła tego samego dnia. Professional Business łączy się z Fakturownią — dane z rozliczonej trasy idą do faktury, nie przepisujesz ich ręcznie w osobnym programie.
Każdy dzień, o który przyspieszasz wystawienie, to dzień krócej zamrożonej gotówki. Przy terminie 60 dni skrócenie własnej zwłoki z pięciu dni do zera to pięć dni szybszy przelew — na każdej fakturze, przez cały rok.
Klient prosi o komplet, zanim zapłaci. Zaginął jeden CMR i cała płatność stoi przez jeden brakujący papier. Gdy wszystkie dokumenty są przypięte do zlecenia w chmurze, wysyłasz komplet od ręki. Nie szukasz, nie czekasz na oryginał z kolejnej trasy, nie tłumaczysz się z opóźnienia, które nie było Twoją winą.
Mniej pretekstów do zwłoki po stronie klienta to szybszy przelew po Twojej.
Zamrożona gotówka jest niebezpieczna, kiedy jej nie widać. Faktura wystawiona, termin minął, a nikt nie zareagował, bo nie było gdzie tego sprawdzić. Rozliczenia i KPI w jednym miejscu pokazują, co poszło, co czeka, co się rozjeżdża. Widzisz swój pieniądz i możesz o niego zawalczyć w porę, a nie miesiąc po terminie.
Terminu klienta nie zawsze przeskoczysz. Ale każdy dzień z etapów po Twojej stronie — powrót CMR, wystawienie faktury, kompletowanie dokumentów — jest do odzyskania. Zamiana tygodnia oczekiwania na oryginał w minutę ze zdjęcia i faktury z opóźnieniem w fakturę tego samego dnia potrafi skrócić cykl o kilkanaście dni. Przy każdej fakturze. To gotówka, która wraca do obiegu, zamiast leżeć w kabinie i w folderze.
Nie zmienimy warunków Twoich klientów. Skrócimy drogę, którą pieniądz pokonuje po Twojej stronie. Umów demo, a policzymy razem, ile dni — i ile gotówki — da się odblokować w Twojej firmie.
Do wystawienia i przygotowania rozliczenia zdjęcie CMR w chmurze w praktyce wystarcza — masz komplet danych od razu po rozładunku. Oryginał nadal wraca z kierowcą i trafia do dokumentacji, ale nie blokuje już wystawienia faktury ani wysyłki kompletu do klienta.
Tak, bo termin 60 dni to tylko jeden z czterech etapów. Powrót CMR, wystawienie faktury i kompletowanie dokumentów są po Twojej stronie i to tam zwykle marnuje się najwięcej dni. Skracasz to, na co masz wpływ — a licząc na każdej fakturze, robi to realną różnicę w cash flow.
Nie. Professional Business działa w chmurze bez instalacji, a fakturowanie łączy się z Fakturownią po stronie konfiguracji. Dane z rozliczonej trasy trafiają do faktury bez ręcznego przepisywania, więc wystawianie tego samego dnia staje się naturalnym elementem pracy, a nie dodatkowym zadaniem.
Zostaw kontakt — pokażemy system na Twoich zleceniach i przygotujemy wycenę dla Twojej firmy.
Zapytaj o wycenę